• Straż miejska i pracownicy urzędu miejskiego weszli na działkę szefa wałbrzyskiego PSL, by odebrać mężczyźnie zagłodzone psy. Janusz Piechociński już zapowiada, że jak tylko zweryfikuje całą sytuację, to skieruje sprawę do partyjnego sądu, bo takie zachowanie jest "nieludzkie i niegodne".