Prof. Marcin Król: Czym kieruje się PiS, kiedy mówi o suwerenności?
15 września 2016
Suwerenem może być zarówno despota, jak i władza wybrana demokratycznie,
czyli przez wrzut papierka do urny. Suweren jest suwerenny, co znaczy,
że nikt z zewnątrz nie może się wtrącać do jego decyzji. W nowożytnej
Europie od prawie czterystu lat zakres suwerenności wewnętrznej jest
coraz bardziej ograniczany. Suwerenność wewnętrzna sięgnęła szczytów,
kiedy próbując ograniczyć fatalne konsekwencje wojen religijnych, w 1555
r. w Augsburgu ustanowiono zasadę cuius regio eius religio (czyja
władza, tego religia). Katolicki król lub książę muszą być katolikami,
protestancki – protestantami. Zasadą tą – rozszerzając jej zakres na
kwestie niereligijne – kieruje się PiS, kiedy mówi o suwerenności
wewnętrznej.