Obcinał włosy kobietom, atakował w łódzkich tramwajach. Teraz stanie przed sądem
07 lipca 2016
Wchodził do tramwaju, siadał za kobietami z długi włosami, wyciągał
nożyczki i ciął. Łup chował w plecaku, potem dodawał do kolekcji. Za
słabość do kobiecych pukli 28-letniemu mężczyźnie grozi nawet rok
więzienia. Prokuratorzy, którzy skierowali właśnie w jego sprawie akt
oskarżenia do sądu, udowodnili mu dwa ataki w Łodzi. Sam oskarżony
przyznał się do jeszcze siedmiu. W czasie śledztwa zeznał, że "ma
słabość do kobiecych włosów". Wyjaśnił, że zawsze chciał być fryzjerem,
ale z jego marzeń nic nie wyszło.