Oscary: wszystko według planu plus dreszczowiec na koniec
27 lutego 2017 Takiego finału nie sposób było przewidzieć. Na skutek pomyłki Warrena Beatty'ego – która będzie analizowana miesiącami – najpierw z najważniejszego Oscara cieszyli się producenci „La La Land” (który był także faworytem bukmacherów), by potem okazało się, że zwyciężył jednak „Moonlight”. Ale to nagroda jak najbardziej zasłużona.