• "Najlepsze najgorsze wakacje" nie spodobały się chyba jedynie zgorzkniałym malkontentom
    Niby nic nowego, a jednak chwyta ze serce. Debiutanckie dzieło Nata Faxona i Jima Rusha za parę będzie pewnie uważane za jedną z klasycznych pozycji traktujących z błogosławioną lekkością o znojach i radościach okresu dojrzewania.
  • Dobre rady wuja Sama Rockwella
    O byciu sobą, ale też kimś, kim się nie jest, trudach dojrzewania, a w życiu dorosłym złotej zasadzie omijania złamasów opowiada Sam Rockwell, który gra jedną z głównych ról w filmie "Najlepsze najgorsze wakacje".
  • "Najlepsze najgorsze wakacje" – złożony portret nastoletniej psychiki
    W pierwszej scenie "Najlepszych najgorszych wakacji" ojczym głównego bohatera ocenia jego życiowy potencjał na trójkę w dziesięciostopniowej skali. Na szczęście film Nata Faxtona i Jima Rasha zasługuje na znacznie wyższe noty.