• "Moja matka" – Nanni Moretti w znakomitej formie
    Nanni Moretti nie boi się dopuszczać nas do najbardziej intymnych sytuacji w życiu bohaterów.
  • "Carol" (reż. Todd Haynes)
    Filmowe święto w Cannes za nami. Złota Palma trafiła do rąk Jacquesa Audiarda, twórcy obrazu "Dheepan", a Grand Prix do Laszlo Nemesa za "Syna Szawła". Teraz musimy już tylko uzbroić się w cierpliwość i poczekać, aż festiwalowe przeboje wejdą na ekrany polskich kin. 10 najlepszych z nich wybrała dla dziennik.pl Mariola Wiktor. Prosto z Cannes.
  • Szacowny juror Bruce Willis
    W środę tuż przed godziną 20 rozpoczął się w Cannes 65. festiwal filmowy. Święto kina otworzyła uroczysta prezentacja jury konkursu, któremu w tym roku przewodzi włoski reżyser Nanni Moretti oraz premierowy pokaz najnowszego filmu Wesa Andersona – "Moonrise Kingdom". A na czerwonym dywanie znów było tłoczno...
  • Filmowy papież – Michel Picolli
    "Habemus papam – mamy papieża" jest filmem niezdecydowanym. Hierarchowie kościelni są taki sami słabeuszami, jak wojujący ateiści, a instytucja Kościoła katolickiego kojarzy się z teatralną oprawą.
  • Habemus Papam - mamy papieża
    Nowy zwierzchnik Kościoła (Michel Piccoli) uważa, że nie jest godzien tego zaszczytu. Chce uciec z Watykanu. Pomóc ma mu genialny psycholog (w tej roli sam reżyser Nanni Moretti). "Habemus Papam - mamy papieża" jest pełną komediowych wątków opowieścią o pogrążonym w depresji papieżu, który cierpi z powodu swojej samotności. "Żadnej ironii, żadnej karykatury, wszystko bardzo ludzkie" – tak recenzowało obraz Radio Watykańskie. Dobre noty zebrał również Jerzy Stuhr w roli rzecznika prasowego. "Habemus Papam - mamy papieża" już w kinach.
  • "Habemus Papam – mamy papieża"
    We Włoszech film "Habemus papam" w reżyserii Nanniego Morettiego pół roku po premierze kinowej trafi do kiosków z gazetami. Wersja DVD opowieści o pogrążonym w depresji papieżu będzie w sprzedaży od piątku.
  • "Habemus Papam – mamy papieża"
    Najnowszy film Nanniego Morettiego "Habemus Papam - mamy papieża" bardzo dobrze zadebiutował we francuskich kinach. Film znalazł się na trzecim miejscu w tamtejszym box office.