• Powstanie Warszawskie/fot.Tadeusz Bukowski ps. Bończa
    Tadeusz Bukowski ps. Bończa miał 35 lat, gdy jako jeden z 26 fotoreporterów Referatu Fotograficznego Biura Informacji i Propagandy Komendy Głównej AK wyruszył z aparatem w ręku, by dokumentować powstańczy zryw. Miał legitymację PSW – Prasowego Sprawozdawcy Wojennego – a terenem jego pracy było Śródmieście, w tym opanowane przez powstańców z Grupy Bojowej „Krybar” Powiśle, gdzie fotoreporter mieszkał przy ulicy Drewnianej 12.Bukowski uwiecznił zdobywanie pobliskiej elektrowni, budowanie barykad na Tamce, codzienną walkę cywilów o przetrwanie, powstańcze szpitale i pogrzeby, ale także wojenny teatrzyk „Kukiełki pod Barykadą”, którego twórcy chcieli dać warszawiakom odrobinę radości w te bohaterskie, a jednocześnie straszne dni. Trafił do niemieckiej niewoli, jako cywil, 12 września i do Warszawy wrócił wiosną 1945 r. Z ukrytych przez niego w trzech miejscach klisz przetrwały tylko te schowane w piwnicy domu przy Drewnianej. Część odnalezionych zdjęć pokazał po raz pierwszy na wystawie fotograficznej w 1979 r., rok później, tuż przed jego śmiercią, udało się wydać album. Wiele powstańczych fotografii „Bończy” pozostawało jednak nieznanych, dopóki nie trafiły do Muzeum Powstania Warszawskiego. Tam, po cyfrowej obróbce, ukazały się kadry, których poza autorem nikt dotąd nie widział. Siedem z 20 przedstawionych przez DGP zdjęć to fotografie nigdy niepublikowane. Przedstawiając je oraz historię miejsc i ludzi z nimi związanych, składamy hołd znanym i nieznanym bohaterom Powstania.
  • Macierewicz podczas nominacji Dworczyka
    Kiedy młody Michał Dworczyk, obecnie wiceszef MON, miał trafić do aresztu, poręczył za niego Antoni Macierewicz – ustalił "Wprost".
  • "Mam dwa bilety na wycieczkę do Egiptu, zabiorę panią w wieku 35-40 lat"
    Towarzysz podróży z internetu - to może wydać się ryzykowne. Mimo to przybywa osób, które zbierają ekipę i organizują wyprawy właśnie w ten sposób.