Rosjanie ujawnili dokumenty w sprawie "Małego Katynia". Nieświadomie? "Twierdzili, że ich nie mają" [ROZMOWA DZIENNIK.PL]
06 marca 2016Śledztwo w sprawie obławy augustowskiej z 1945 roku nie jest łatwe. Rosjanie niechętnie współpracując z prokuratorami z Instytutu Pamięci Narodowej, nie chcą przekazać informacji dotyczących nieznanego do dziś losu co najmniej około 600 osób aresztowanych i rozstrzelanych w nieznanym miejscu. Niedawno polskim śledczym udało się jednak zdobyć cenne dokumenty w tej sprawie. Dokumenty, które według rosyjskich zapewnień miały nie istnieć... Opowiada o tym w rozmowie z dziennik.pl Tomasz Danilecki białostockiego oddziału IPN.