"Trump nie słuchał więziennego szansonu. Nie był grypsującym" [OPINIA]
17 lipca 2018Jeśli ktoś chce wejść w rosyjską logikę kryminalno-wywiadowczą, hotel w
Nowym Jorku i rola w emitowanym co święta filmie "Kevin sam w domu" nie
wystarczą. Potrząsanie za rękę Macrona, ustawianie Trudeau czy
pohukiwanie na Merkel to również za mało, by skutecznie bić się z
politykiem wychowanym na szansonie i w duchu szacunku dla autorytetów
kryminalnych takich jak Wiaczesław Iwankow vel "Japończik" czy Sasza
Siewier.