Misiewicz z nową fuchą. "Co on może zrobić? On musi się teraz najeść" [KOMENTARZ]
11 kwietnia 2017Tak naprawdę sytuacja Bartłomieja Misiewicza nie jest godna pozazdroszczenia. Ma 27 lat,
nie ma wykształcenia, jego nazwisko jest synonimem buty władzy i
partyjniactwa, a doświadczenie zawodowe sprowadza się do robienia
polityki. Czyli podkładania świni konkurentom i odczytywania myśli
silniejszych partyjnych bonzów - w tym wypadku Antoniego Macierewicza. W
normalnym świecie nikt takich umiejętności nie poważa i nie potrzebuje.