Sikorski: Udało się zażegnać pełzający zamach stanu
29 czerwca 2015"Ja grzecznym chłopcem nie byłem. Ani za komuny, ani w Afganistanie, ani
w Angoli, ani wśród żołnierzy w MON. Więc jeżeli teraz standardem jest,
że niezależnie od tego, co zrobiłeś, co potrafisz i jakie masz
dokonania, wystarczy jeden koszarowy dowcip przy kielichu i eliminują
cię z życia publicznego, to obawiam się, że ta cena jest zbyt wysoka" -
mówi w wywiadzie dla "Newsweeka" Radosław Sikorski.