• Stopa i buty na wysokim obcasie
    Pęcherze, odciski, modzele – niby nic wielkiego, a bywają bolesne i potrafią zepsuć najlepszą zabawę lub długo nie dają o sobie zapomnieć po szaleństwach na parkiecie. Jak się ich szybko pozbyć?
  • Na razie nie wygrałam z nałogiem. Jak kleję plasterki, jest OK, ale jak zdejmę, chce mi się palić. Zdejmuję, bo mi skóra czerwienieje pod nimi i jak trzymam dłużej, to lekko piecze. Z drugiej strony jak piecze, to wiem, że mi nie wolno zapalić. Na razie się nie poddam.
  • Wychodzę ze spotkania, gdy widzę, jak moje auto odjeżdża na lawecie. Rzucam się przed lawetę, negocjuję. Nic. Źle zaparkowałam, straż miejska kazała. Kolanka zaczęły mi się trząść, rączki zaczęły mi się trząść, w główce 100 proc. blondi - wszystkie szare komórki gdzieś czmychnęły. I te trzęsące się rączki jakoś tak same wymacały paczkę fajeczek i zapalniczkę. Zapaliłam, nim pomyślałam.
  • Noc upłynęła mi na myśleniu – gdzie to nakleić? Nie chciałam, by było zbyt blisko ważnych organów. Wiem - idiotyzm, skoro przez lata ciągnęłam jak smok niemal bezrefleksyjnie.  Aż przypomniała mi się kampania społeczna sprzed lat pod tytułem „papierosy są do dupy”.  No to już wiecie…