Mirosław Oczkoś dla dziennik.pl: Najlepszym przykładem wizerunkowego postępu jest Donald Tusk
21 kwietnia 2015
"Kiedyś politycy chcieli się uczyć. Teraz dzwoni asystentka polityka, która mówi, że jej szef idzie za trzy dni do Moniki Olejnik i pyta, czy ja mam coś, żeby jej przywalić" - mówi Mirosław Oczkoś. W rozmowie z dziennik.pl ekspert ds. marketingu politycznego ubolewa nad kondycją polskich polityków i wskazuje ich największe wizerunkowe wzloty i upadki.