Bąk: 911 powodów, by (nie) napić się wina [OPINIA]
07 czerwca 2019Mój poranny dojazd do
pracy trwa średnio 32 minuty i 15 sekund. Rytualnie wypijam w tym czasie
kawę, wypalam dwa papierosy i słucham Volbeata, ewentualnie jakichś
innych ostrzejszych kapel, które pobudzają mnie do życia. Tak, wiem, że
10-kilometrowa przebieżka w leginsach oraz koktajl z jarmużu i kalarepy
byłyby lepszym i zdrowszym rozwiązaniem. Problem polega na tym, że ja
ani nie lubię biegać, ani nie wezmę do ust niczego, co konsystencją i
zapachem przypomina to, co się ulało niemowlęciu. Za to bardzo lubię
fajki, kawę i Volbeata.