"Casanova po przejściach": Seks jest odpowiedzią [RECENZJA]09 maja 2014"Casanova po przejściach" przypomina ilustrację słynnego bon motu Woody'ego Allena: "Nie znam pytania, ale na pewno seks jest odpowiedzią".
Katarzyna Groniec w wiszących ogrodach czuje się świetnie08 maja 2014Katarzyna Groniec nagrała własne wersje kompozycji Paola Contego, Jacques’a Brela, Bertolta Brechta, Kurta Weilla i Nicka Cave'a.
"Oldboy" – film, do którego nikt się nie chce przyznać06 maja 2014"Oldboy" to remake co prawda zbędny, ale efektowny.
Przepis na szczęście według Kelis [RECENZJA]05 maja 2014"Stałam się biegaczem, który ucieka przed sławą" – śpiewa Kelis w piosence "Runner". Nie goni za popularnością, nie nagrywa pod publiczkę, potrafiła wyciągnąć wnioski ze swoich porażek artystycznych i komercyjnych.
Przez żołądek do śpiewania. Sensacyjny powrót Kelis [ZDJĘCIA]01 maja 2014"Stałam się biegaczem, który ucieka przed sławą" – śpiewa Kelis w piosence "Runner". Nie goni za popularnością, nie nagrywa pod publiczkę, potrafiła wyciągnąć wnioski ze swoich porażek artystycznych i komercyjnych.
Damon Albarn, władca robotów. Ponowny debiut lidera Blur [RECENZJA]30 kwietnia 2014Jest liderem grupy Blur, odnosił sukcesy z Gorillaz, grał z legendami rocka, gwiazdami hip-hopu i folkowymi artystami z Afryki, komponował muzykę do filmów i oper. Ale dopiero po ponad 25 latach kariery Damon Albarn postanowił nagrać solowy album "Everyday Robots".
"Lekcje harmonii": Piękno i okrucieństwo [RECENZJA]30 kwietnia 2014 Dzieciaki z "Lekcji harmonii" nie miałyby wstępu do "Klasy" Laurenta Canteta.
Elton John uczcił to porządnie30 kwietnia 2014Krążek "Goodbye Yellow Brick Road" sir Elton John nagrał i zmiksował w zaledwie 17 dni, a warto dodać, że materiał trwa ponad 70 minut. Mimo ekspresowego tempa pracy Reginald Kenneth Dwight (to prawdziwe imię i nazwisko Eltona) nie wypuścił w świat niedopracowanego, przeciętnego dzieła.
"Diabelskie nasienie", a raczej "Dziecko Rosemary" dla licealistów [RECENZJA]30 kwietnia 2014"Diabelskie nasienie" to film, który stawia pod znakiem zapytania sens oglądania współczesnych horrorów. Nie dlatego, że to tak zły film, lecz dlatego że jest tak boleśnie pozbawiony jakichkolwiek oryginalnych elementów.
"Oh Boy": Był sobie hipster [RECENZJA]30 kwietnia 2014 Hipster przeszedł na drugą stronę tęczy. Zestarzał się w rytmie stroboskopowo migotliwych czasów. Wczorajsze spodnie rurki dzisiaj są dzwonami – trudno nadążyć za modą.