To się wyklepie? Piraci drogowi z początków polskiej motoryzacji [ARCHIWALNE ZDJĘCIA]
03 września 2016![To się wyklepie? Piraci drogowi z początków polskiej motoryzacji [ARCHIWALNE ZDJĘCIA]](https://webp-konwerter.incdn.pl/eyJmIjoiaHR0cHM6Ly9pbmZvci13ZWItc3RhdGljLWR6aWVub/mlrLmluY2RuLnBsL2R6aWVubmlrL2RvY3VtZW50cy9EWkswMD/AwMDAwMDAwMDAwNTMwMDE0L2ZpbGVzLzk0MTIyMDItd3lwYWR/raS1kcm9nb3dlLXctc3R5bHUtcmV0cm8uanBnIiwidyI6MTQwMH0)
Niejednemu miłośnikowi starych aut łza się w oku zakręci, kiedy będzie przeglądał te fotografie. Perełki dawnej motoryzacji, królowe i królowie szos, cudeńka ówczesnej techniki, które dziś można oglądać wyłącznie w muzeach - tutaj kompletnie rozbite, po dzwonach, dachowaniach oraz mniejszych i większych stłuczkach. Oto zdjęcia z czasów, kiedy konstruktorzy aut nie znali pojęcia "strefa zgniotu", a inżynierom nawet nie śniły się jeszcze ani poduszki powietrzne, ani bezwładnościowe pasy bezpieczeństwa, ani aktywne zagłówki ratujące kręgosłupy szyjne kierowców i pasażerów. Z tego właśnie powodu - choć tamte automobile poruszały się bez porównania wolniej od współczesnych samochodów, a w samej Warszawie 100 lat temu, w roku 1914, zarejestrowanych było zaledwie 92 pojazdy - wypadki drogowe statystycznie znacznie częściej kończyły się śmiercią i ciężkimi obrażeniami, a każda kraksa urastała do rangi wielkiego lokalnego wydarzenia.