To premier wskazał Giertycha? "Potrzebny był ktoś, kto nie pęknie"
10 września 2012 Najpierw Donald Tusk polecił znaleźć adwokata dla swego syna Pawłowi Grasiowi. Ten zwrócił się o pomoc do Radosława Sikorskiego. A on miał skontaktować się z Romanem Giertychem. Wszystko przypieczętowała osobista rozmowa Tuska z mecenasem. Tak, według "Newsweeka", miał wyglądać proces rekrutacji na adwokata Michała Tuska.
