Krzysztof Jedlak: Tupolewizm? Polak i przed, i po szkodzie...
06 grudnia 2016
W miniony wtorek nasz dziennikarz wrócił z podróży do Londynu, w której
towarzyszył m.in. pani premier. Poza informacjami o bardzo ważnych
konsultacjach międzyrządowych przywiózł coś jeszcze. Gorzką refleksję.
Otóż, obojętnie jak to ujmiemy, musimy przyznać, że w gruncie rzeczy
wciąż jesteśmy na bakier ze zdrowym rozsądkiem. I to w tak istotnej
kwestii, jak bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie i ich gości.
Mimo najtragiczniejszych, jakie można sobie wyobrazić, i wciąż świeżych
doświadczeń, o których nie sposób nie pamiętać.