Andrzej Andrysiak: Dwukadencyjność "od zaraz" to pomysł Kaczyńskiego, ale opozycja może na tym skorzystać
10 lutego 2017
Mało która rzecz tak się nam w Polsce po 1989 r. udała jak samorządy.
Przekazanie szpitali, oświaty, dróg, planowania przestrzennego w zarząd
gmin zmieniło perspektywę mieszkańców, bo dzięki niej mogą wywierać
bezpośrednie naciski na władzę. Nic tak nie pomaga demokracji jak
możliwość obsobaczenia radnego czy urzędnika na ulicy i przemówienia mu
do rozumu. Nawet wybory na poziomie lokalnym inny mają koloryt, bo
wybiera się osoby, nie partie.