Scheuring-Wielgus tłumaczy się z afery: Wzruszył mnie telefon od Kuby Hartwicha, on też ma psa
23 maja 2019Moje oświadczenie było rzeczywiście bez sensu. Przyznaję, że nigdy bym
już takiego nie napisała. Powiem jeszcze raz: zależało nam na tym, żeby
psy miały nowy dom i taki znalazły. Zaufaliśmy tej pani, która jakby
przeprowadzała procedurę z moim mężem. Cieszę się, że psy znalazły nowy
dom i to jest ten dobry finał – tak Joanna Scheuring-Wielgus komentuje w
programie "Gość Radia ZET" oddanie swoich dwóch psów do schroniska.
