Dziurawa ochrona Komorowskiego? "Pies z kulawą nogą nie zapytał"
22 sierpnia 2013 Kolejna wpadka BOR. - "Pod nos prezydenta mógł podejść każdy, nawet z
niecnymi zamiarami, a ochrona by tego nie wykryła, bo jej po prostu nie
było" - mówi "Rzeczpospolitej" jedna z osób. Poszło o stołeczną defiladę.
