Mąż zmarł w drewutni, żona zamarzła
03 lutego 2012 Makabryczne zdarzenie w Małopolsce. 84 letni mężczyzna poszedł po drzewo do drewutni. Zasłabł jednak i umarł. Jego żona spędziła całą noc w wychłodzonym domu. Choć trafiła do szpitala, to lekarze nie zdołali uratować jej życia.