Zanim wywalą nam bezpieczniki
04 kwietnia 2011
Wiara Jarosława Kaczyńskiego, że państwo może decydować, kto i kiedy ma
prawo czuć się Ślązakiem, Kaszubem i w jakim stopniu ma być Polakiem,
wpisuje się w najgorsze stereotypy naszej historii. W język upokorzeń,
dyskryminacji i wymuszonej emigracji. Odrażających postaw rządzących,
którzy, podobnie jak dziś Jarosław Kaczyński, tylko sobie dawali prawo
do określania, gdzie leży racja stanu i kto ją wyznacza - pisze Tomasz Wróblewski.