Reklama
Reklama
Reklama

SLK

Reklama
Reklama

Stary czy nowy? Który wybierasz?

Mercedes chwali się nowym roadsterem SLK 250 CDI. Czterocylindrowy turbodiesel z pojemności 2,1 litra generuje 204 KM. Tyle wystarczy by dwuosobowego roadstera rozpędzić od 0 do 100 km/h w zaledwie 6,7 s. Spalanie? Na każde 100 km ma wystarczyć mu 4,9 l oleju napędowego. Zdaniem ludzi z Mercedesa diesel pod maską sportowego auta to nie jest obciach i przypominają historię rozpoczętą w 1936 roku. Wtedy na drogi wyjechał model 260 D - pierwszy samochód napędzany silnikiem wysokoprężnym. Rozwijana od tamtej pory konstrukcja doczekała się w latach 70. iście sportowej oprawy. Niemieccy inżynierowie wykorzystali jej potencjał i stworzyli prototypy C111-II D oraz C111-III. C111-II D wprawiał w ruch 5-cylindrowy Diesel o pojemności 3 litrów, znany z modeli 240 D 3.0 i 300 D. Dzięki zastosowaniu turbodoładowania, jego moc wzrosła z 80 do 190 koni mechanicznych. Wkrótce mocarne serce zapracowało na kilka rekordów. W 1976 roku C111-II D po godzinie jazdy na włoskim torze Nardo uzyskał średnią prędkość 253,77 km/h. I nie zatrzymał się, bijąc następnie rekordy prędkości na dystansie od 10 do 10 tys. km. W kwietniu 1978 roku na drogi wyjechał eksperymentalny model C111-III z jeszcze bardziej opływowym nadwoziem, które skrywało silnik Diesla zaopatrzony w turbosprężarkę oraz chłodnicę powietrza doładowującego. Wynik? 230 koni mechanicznych i kolejne rekordy. Średnia prędkość po godzinie jazdy wyniosła 320 km/h, a na pozostałych dystansach nigdy nie spadła poniżej 314 km/h.
Reklama
Reklama
Reklama