• Kadr z filmu "Śmierć Stalina"
    Znakomita "Śmierć Stalina" przypomina wariację na temat kultowego skeczu Monty Pythona pod tytułem "Słynne historyczne zgony". Skojarzenia z twórczością brytyjskiej grupy wzmacnia fakt, że w jednej z głównych ról, radzieckiego ministra spraw zagranicznych Mołotowa, oglądamy Michaela Palina. Duch Pythonów unosi się jednak przede wszystkim nad przenikającym film Armando Iannucciego humorem, który stanowi perfekcyjną syntezę dosadności i wyrafinowania.
  • "Śmierć Stalina" w polskich kinach 27 kwietnia 2018 roku
    Umiera Józef Stalin – dyktator ZSRR, tyran i bestia odpowiedzialna za śmierć milionów ludzi. Pośród elit władzy rozpoczyna się walka o dominację i wpływy po zmarłym przywódcy. Niektórzy chcą naprawy i pozytywnych zmian, a plany innych mogą pogrążyć kraj jeszcze bardziej. Wszystkim jednak przyświeca ten sam motyw – nie dać się zabić i jakimś cudem przeżyć chaos, w jakim pogrąża się Kreml. Szaleństwo totalitaryzmu zostaje obnażone w pełnej krasie. Czy z takiego tematu można zrobić komedię? Jak najbardziej. Film trafi do polskich kin 27 kwietnia 2018 roku