Wróbel: Potrzebny nam jest cudotwórca
17 sierpnia 2018
W śród solidarnościowych opozycjonistów,
dziś już ludzi w wieku co najmniej dojrzałym, widać wyraziste podziały.
Kiedy dotyczą spraw politycznych, nie mogą dziwić, bo dlaczego mieliby
oni myśleć to samo o sądach i Leszku Balcerowiczu, tylko dlatego, że
kiedyś myśleli to samo o Czesławie Kiszczaku. A kiedy przybierają postać
obelg czy pomówień, realista powie: "Nic nowego pod słońcem" (chociaż,
pozwolą państwo na naiwny wtręt, niezmiennie serce mi się wtedy kraje).