Szef MSZ nie może się tłumaczyć brakiem szczęścia. Pechowcy nie powinni być ministrami [OPINIA]
23 marca 2017Osoby z rządu, z którymi rozmawialiśmy, a które dobrze znają Witolda
Waszczykowskiego, mówią, że to bardzo sympatyczny człowiek. Dobrze
wykształcony, inteligentny. Z wyrafinowanym poczuciem humoru, choć
momentami na granicy dobrego smaku, którego nie powstydziłby się
Radosław Sikorski. Z pozoru wyniosły, a w rzeczywistości skromny. Ma
tylko jeden problem. Od momentu objęcia stanowiska szefa MSZ prześladuje
go pech.