Włosi chcą szefa Ferrari na premiera
18 lipca 2010
Silvio Berlusconi twierdzi, że nie boi się żadnego ze swoich
politycznych rywali. Ani w szeregach lewicowej opozycji, ani pośród
konkurentów wewnątrz własnej partii. Wie, że tak naprawdę jedyne
zagrożenie może dziś nadejść nie ze skompromitowanego w oczach Włochów
świata polityki, lecz z biznesu. Pod warunkiem jednak, że arystokrata,
dandys i szef firmy Ferrari Luca Cordero di Montezemolo poważy się na
skok w politykę, do czego namawia go od lat część włoskiej opinii
publicznej.