• Kadr z filmu "Wołyń"; fot. Krzysztof Wiktor
    Opinia Adama Balcera w środowym wydaniu DGP poświęcona filmowi „Wołyń” jest ważna co najmniej z kilku powodów. Tekst analityka jest próbą rozprawienia się ze zmitologizowanym obrazem Kresów przedstawionym – zdaniem autora – w filmie Wojciecha Smarzowskiego. W zasadzie nie ma sensu bronić „Wołynia”. Reżyser od początku nie rościł sobie prawa do pisania podręcznika historii, a film broni się sam. Warto jednak zastanowić się, jak to możliwe, że wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego w swojej uporczywej walce z manipulacjami, półprawdami i kłamstwami z taką łatwością sam się nimi posługuje.
  • "Wołyń". Kadr z filmu Wojtka Smarzowskiego
    Odcięte siekierami ręce, nogi i głowy, ludzie rozrywani końmi i przybijani do drzwi, rozcinane nożami brzuchy ciężarnych kobiet, studnie wypełnione ciałami – całe to okrucieństwo pokazane w filmie „Wołyń” można traktować dosłownie. Tak bowiem było. Jednak pod tą porażającą dosłownością kryje się przesłanie, które ma szansę przysłużyć się polsko-ukraińskiemu pojednaniu.
  • Kadr z filmu "Wołyń"
    O tym, że będą emocje i kontrowersje wiadomym było od początku. Po tym zwiastunie na pewno spokojniej nie będzie.
  • Trwa zbiórka pieniędzy na film "Wołyń"
    2,2 mln złotych – tyle jeszcze brakuje, by Wojciech Smarzowski mógł "Wołyń" nakręcić do końca. Rusza więc specjalna akcja pod hasłem "Maraton na Wołyń"
  • "Pod Mocnym Aniołem" w opiniach krytyków
    "Pod Mocnym Aniołem" – ekranizacja uhonorowanej Nagrodą Literacką Nike powieści Jerzego Pilcha w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego jest już na ekranach kin. Oto, co o jednej z najbardziej oczekiwanych polskich premier tego roku piszą rodzimi krytycy.
  • Robert Więckiewicz w filmie "Pod Mocnym Aniołem"
    Zmierzyć się z prozą Jerzego Pilcha – zwłaszcza z prozą taką jak "Pod Mocnym Aniołem" – to wielkie wyzwanie. Wojtek Smarzowski wyszedł z tej próby zwycięsko, choć efekt pewnie nie wszystkim się spodoba. To zresztą nie jest film do "podobania się". "Pod Mocnym Aniołem", jak każdy film Smarzowskiego, uwiera, boli, nie daje spokoju. Niech was nie zmyli obfitujący w zabawne scenki zwiastun filmu – bywa śmieszno, ale przede wszystkim jest straszno – pisze Jakub Demiańczuk.
  • Robert Więckiewicz znakomity w filmie "Pod Mocnym Aniołem"
    Zmierzyć się z prozą Jerzego Pilcha – zwłaszcza z prozą taką jak "Pod Mocnym Aniołem" – to wielkie wyzwanie. Wojtek Smarzowski wyszedł z tej próby zwycięsko, choć efekt pewnie nie wszystkim się spodoba. To zresztą nie jest film do "podobania się". "Pod Mocnym Aniołem", jak każdy film Smarzowskiego, uwiera, boli, nie daje spokoju. Niech was nie zmyli obfitujący w zabawne scenki zwiastun filmu – bywa śmieszno, ale przede wszystkim jest straszno.
  • Bartłomiej Topa w "Drogówce"
    Wojtek Smarzowski, twórca "Wesela", "Domu złego" i "Róży" nakręcił kolejny świetny film.
  • "Drogówka"
    Wojtek Smarzowski nakręcił kolejny świetny film. Obdarzeni siedmioma grzechami głównymi bohaterowie "Drogówki", podobnie jak postaci z "Wesela" czy "Domu złego", nie są czarno-białymi figurami. Nawet największy drań dostaje szansę na zadośćuczynienie, a zło, które reżyser penetruje z taką wprawą, przybiera niekiedy postać nieuchwytnego dobra. O wchodzącej na ekrany kin "Drogówce" pisze Łukasz Maciejewski.