Szowinista otwiera szampana
20 września 2010
Przyznam się państwu, że w teorii jestem kosmopolitą, ale w praktyce
szowinistą narodowym. Stąd w doskonały humor wprawiła mnie wiadomość z
„DGP”: polskie firmy wykupiły w ostatnim roku ileś tam firm niemieckich.
Kosmopolita podpowiada: właściwie dla gospodarki nie ma to specjalnego
znaczenia, czy firma działająca w Niemczech jest polska, czy niemiecka. I
dodaje, że nas raduje zwykle fakt, że na rynek polski spadają firmy
niemieckie, zapewne w Niemczech podobnie cieszą się z zalewu polskiego
kapitału. Ale szowinista otwiera szampana: no, warto żyć dla takiej
chwili. Nasz narodowy kapitał wdziera się w landy. Bujaj się, Steinbach - pisze Jan Wróbel.