Dziennik Gazeta Prawana logo

Wrocław

Wrocław: 756 dzieci w systemie, 6 dyscyplin i awans przez sport. Dlaczego miasto musi wreszcie spiąć szkoły, AWF i kluby

07 kwietnia 2026
Wrocław: 756 dzieci w systemie, 6 dyscyplin i awans przez sport. Dlaczego miasto musi wreszcie spiąć szkoły, AWF i kluby
Wrocław ma klasy sportowe, obiekty, trenerów, związki sportowe i AWF. Ma też tradycje i nazwiska, które powinny być naturalnym magnesem dla młodych. A mimo to działa w trybie „każdy sobie” i potem przeżywa olimpiadę jak kibic, a nie jak miasto, które świadomie wychowuje kadry. Ten tekst pokazuje prosty model: 756 dzieci w stałym systemie (9 roczników, 6 dyscyplin), dopłaty do jakości zamiast finansowania od zera, selekcja roczna i realna koordynacja szkoły, klubu i AWF. Bez PR-u. Z liczbami. Żeby nie było nieporozumień: selekcja raz w roku powinna być poprzedzona półrocznym monitoringiem zdrowia i postępów. Weryfikacja raz w roku, korekty i ochrona dzieci co pół roku. To jest sport, nie casting do reklamy.

Miejski sport po wrocławsku: podatnik płaci, pośrednik zarabia

07 kwietnia 2026
Miejski sport po wrocławsku: podatnik płaci, pośrednik zarabia
We Wrocławiu bardziej opłaca się mieć kartę prywatnego operatora niż po prostu być mieszkańcem. To najlepsze podsumowanie miejskiej polityki sportowej w obszarze sportu i rekreacji. Podatnik współfinansuje obiekty, potem płaci za wejście, a realny rabat pojawia się dopiero wtedy, gdy po drodze zarabia prywatny pośrednik. Od lat słyszymy o zdrowiu, aktywności i mieście przyjaznym rodzinom. Problem zaczyna się wtedy, gdy człowiek schodzi z konferencji prasowej na ziemię, czyli na basen, kort albo do Aquaparku. Wtedy okazuje się, że realna polityka sportowa miasta nie polega na prostym wspieraniu mieszkańca, lecz na osobliwej konstrukcji: podatnik współfinansuje obiekt, potem płaci za wejście, a jeśli chce zapłacić mniej, najlepiej, by najpierw zasilił prywatnego pośrednika. Prezydentem Wrocławia pozostaje Jacek Sutryk, więc trudno udawać, że ten system sam się ułożył. To nie przypadek. To model.

Miliard w ścianach i w ziemi. Jak Wrocław gubi własny majątek i ludzi

05 marca 2026
Miliard w ścianach i w ziemi. Jak Wrocław gubi własny majątek i ludzi
Wrocław chwali się jednym z największych w Polsce zasobów mieszkań komunalnych: około 30 tysięcy lokali. To majątek liczony w miliardach złotych. Jednocześnie Zarząd Zasobu Komunalnego uruchamia akcję „Zgłoś pustostan” i prosi mieszkańców, by pomagali mu szukać… miejskich mieszkań. Równolegle, w cieniu, narasta drugi problem: część miejskich gruntów funkcjonuje w praktyce jako „niczyje”, z realnym ryzykiem zasiedzenia. To nie są pojedyncze wpadki PR, lecz brak nadzoru właścicielskiego nad majątkiem publicznym. Stawką są setki milionów złotych oraz realna polityka mieszkaniowa dla tych, których Wrocław potrzebuje najbardziej: nauczycieli, policjantów i kierowców komunikacji miejskiej.