Pekin tupnął nogą. Żądają przeprosin od Stanów Zjednoczonych
02 maja 2012 Niewidomy chiński działacz opozycyjny uciekł z aresztu domowego i schronił się w amerykańskiej ambasadzie. Po sześciu dniach opuścił budynek. Ale teraz Chiny żądają przeprosin. I to w dniu, w którym do Pekinu przyjechała szefowa amerykańskiej dyplomacji Hillary Clinton.