• Jarosław Kaczyński
    Politycy PiS uznają wstępny wynik ponad 32 procent i pierwsze miejsce w 9 sejmikach za swoje zwycięstwo. Formalnie tak oczywiście jest. Jednak to jego liderzy zmienili te wybory w plebiscyt: za czy przeciw "dobrej zmianie", za czy przeciw polityce rządowej. A skoro tak, nasuwa się porównanie tych wyników nie z samorządowymi sprzed czterech lat, kiedy PiS był w opozycji, a z parlamentarnymi sprzed lat trzech. Mamy do czynienia z regresem, z zatrzymaniem partii władzy wypowiadającej się ze swadą w imieniu narodu.
  • Polityk
    Nie da się wynegocjować przy okrągłym stole uśrednionej prawdy. Nieszczęściem jest wykorzystywanie historii jako młotka w bieżących sporach – Rafał Matyja i Piotr Zaremba dyskutują o kształcie współczesnej polskiej polityki.
  • Marcin Zaremba
    Politycy dobrze odczytują nastroje społeczne i grają tymi lękami, wykorzystując je do własnych celów. Nie potrafię ocenić, ile osób uwierzyło w to, że uchodźcy zakażą nas groźnymi chorobami. Chciałbym wierzyć, że mniej, niż w 1946 r. w Kielcach było przekonanych, że Żydzi mordują chrześcijańskie dzieci na macę.
  • Tomasz Lis
    Naczelny "Newsweeka" oraz twórca portalu natemat.pl w ostrych słowach zaatakował autorów "niepokornych", czyli: Piotra Zarembę, braci Karnowskich, Pawła Lisickiego i Bronisława Wildsteina. Ten pierwszy odpowiedział Tomaszowi Lisowi na łamach portalu wpolityce.pl.
  • Tomasz Lis opublikował ostry komentarz skierowany do skonfliktowanych z wydawcą "Rzeczpospolitej" autorów "niepokornych". Pyta w nim wprost, czy bracia Karnowscy, Piotr Zaremba, Paweł Lisicki i Bronisław Wildstein mają "jaja czy wydmuszki". I sugeruje, że nie powinni brać pieniędzy, które płaci im Grzegorz Hajdarowicz.
  • Mateusz Zaremba
    Biało-czerwoni pokonali Niemców 33:32. Zwycięstwo z odwiecznym rywalem poza satysfakcją jednak nic nam nie dało. Polacy nie zagrają w półfinale mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych.
  • Krzysztof Lijewski
    Rozcięty łuk brwiowy Mateusza Zaremby to jedyny minus wtorkowego meczu ze Słowakami w mistrzostwach Europy w Serbii. Poza Krzysztofem Lijewskim wszyscy pozostali polscy piłkarze ręczni, choć pobijani, czują się dobrze.