• 120 biur podróży traci możliwość prowadzenia działalności
    120 biur podróży traci możliwość działania, przy czym muszą zrealizować wycieczki już wykupione. Ale nowych sprzedawać nie mogą. A klienci nie są w stanie sprawdzić, czy to ich biura podróży dotyczy problem. Z taką sytuacją w samym środku wakacji boryka się polska branża turystyczna.
  • Ryanair
    Biura podróży coraz chętniej współpracują z Ryanairem. Rynek powoli oddają linie czarterowe. Zyskują klienci, płacąc mniej za wycieczki. Zwłaszcza jeśli zamówią je odpowiednio wcześnie i nie wezmą ze sobą dużego bagażu.
  • W wielu polskich biurach podróży awantury i zamieszanie. Turyści skarżą się, że touroperatorzy w ostatniej chwili zmieniają plany i przesuwają wyloty z małych lotnisk do dużych ośrodków, np. Warszawy. Trzeba tam dojechać, a to strata czasu i kłopot.
  • Biura podróży oszczędzają na klientach
    To nie najlepszy czas dla korzystających z wycieczek oferowanych przez biura podróży. Coraz częściej bowiem touroperatorzy uciekają się do mało przyjemnych kroków, by tylko zaoszczędzić na klientach.
  • Biura podróży stawiają na własne salony
    Firmy szacują, że na każdej wycieczce zarabiają już nie 2 proc., jak jeszcze rok temu, ale najwyżej 1 proc. Touroperatorom dał się we znaki wysoki kurs euro, z powodu którego Polacy odwlekają decyzje o zakupie wycieczki. Biura, by nie zostać z ofertą, wprowadzają obniżki, a to już całkiem rujnuje ich zarobek.