Dziennik Gazeta Prawana logo

Donald Tusk wrócił do gry

15 lipca 2010, 16:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Po długiej nieobecności premier wrócił do gry w piłkę z kolegami z sejmowych ław. Dla przeciętnego piłkarza długa przerwa w treningach oznacza później siedzenie na ławce rezerwowych. Jednak Donald Tusk nie jest zwykłym graczem - to kapitan, który nawet po trzymiesięcznej przerwie wraca na murawę i zostawia przeciwników w tyle z ciężką zadyszką.

Jest późny wieczór, boisko już oświetlone, a na nim kilkunastu mężczyzn biega za piłką. Tylko jeden się wyróżnia – ten w koszulce z numerem 13, z nazwiskiem Tusk. Premier wrócił do gry po trzech miesiącach przerwy. I wszystkich zaskoczył świetną kondycją. Jego dryblingi i ostre sprinty powodowały, że koledzy dosłownie tracili z wysiłku oddech w czasie gry. Kroku starał mu się dotrzymać nowy marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna (47 l.). W koszulce oznaczonej numerem 10 i jego nazwiskiem prezentował się znakomicie, jednak daleko mu do formy Tuska.

>>> Presja mogła zablokować pilotów?
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj