Dziennik Gazeta Prawana logo

Ewan McGregor nie lubi symulować seksu

22 marca 2011, 05:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ewan McGregor unika filmów, w których musi symulować seks przed kamerą.

Aktor, który w tym miesiącu skończy 40 lat, nie chce, aby występujące u jego boku, młode aktorki podejrzewały go o "wykorzystywanie sytuacji". - Jestem coraz starszy, a aktorki pozostają młodziutkie - tłumaczy McGregor. - Nie chcę stać się Clintem Eastwoodem, którego filmowe kochanki wyglądają na 50 lat młodsze od niego. Poza tym te aktorki mogą pomyśleć sobie, że wykorzystuję sytuację. Sceny seksu są potwornie niezręczne i rzadko przyczyniają się do głębszego poznania postaci. McGregor podkreśla jednak, że nie żałuje rozbieranych scen realizowanych w przeszłości. - Takie jest życie - ciągnie aktor. - Pod koniec dnia jesteśmy nadzy, czasami nawet w połowie dnia, przy odrobinie szczęścia. Może się wydawać, że mam obsesję na punkcie seksu, ale tak naprawdę jest zupełnie odwrotnie. Dorobek Ewana McGregora zamyka dramat "Perfect Sense".

megafon.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj