Pierwsze wrażenia są jak najbardziej pozytywne. Duży ekran, do tego piękny design - spód telefonu jest lekko wygięty, co sprawia, że komórka doskonale leży w dłoni. Wrażenie robi też 4"2 - calowy ekran. Całość w ciemnej, grafitowej obudowie. Choć wrażenie lekko psuje plastikowa klapka, zasłaniająca baterię. Grubość telefonu to, w najcieńszym miejscu zaledwie 8,7 milimetra.

Reklama

Telefon ma tylko pięć prawdziwych przycisków - u góry włącznik, na dole prawej krawędzi guzik uruchamiający aparat cyfrowy i trzy przyciski z przodu - klawisz cofnięcia, przycisk przywracający nas do ekranu podstawowego i guzik, który włącza menu kontekstowe. Resztę obsługi zapewnia ekran dotykowy. Do tego znajdziemy jeszcze standardowe gniazdo słuchawkowe, wejście mini USB do ładowania i podłączenia komórki do komputera, a także port HDMI. Niestety firma Sony Ericsson nie zdecydowała się, by karta pamięci była łatwo dostępna. By ją wyciągnąć, trzeba zdemontować baterię.

Po uruchomieniu wrażenie robi świetny ekran. Choć jest on gorszej rozdzielczości niż iPhone'owa retina, to jest ostrzejszy i lepiej na nim wszystko wygląda. To jeden z niewielu smartfonów, w którym w pełnym słońcu na wyświetlaczu zobaczymy wszystko dokładnie - to dzięki zastosowaniu technologii Bravia znanej z telewizorów Sony.

Telefon napędza najnowsza wersja Androida - 2.3 Gingerbread, jednak inżynierowie Sony Ericssona postanowili trochę dodać od siebie. Zainstalowali rewelacyjną nakłądkę - Timescape. W formie kart, przesuwanych palcem widzimy wszystkie maile, SMSy, a także powiadomienia z Facebooka i Twittera. Nie potrzebujemy więc dodatkowych aplikacji, by korzystać z tych serwisów społecznościowych.

Menu jest proste i łatwe w obsłudze. W każdej chwili ikonki możemy zorganizować w foldery. Uszeregować je też da się w zależności od czasu ich instalacji, aż do stopnia korzystania z programów. Jedno, czego można się czepiać to klient poczty. W przeciwieństwie do iPhone'a, Arc nie potrafi obsłużyć konta Yahoo. Trzeba ściągnąć specjalną, darmową aplikację z Android Market. Oczywiście odbiornik GPS, radio, modem 3G i moduł WiFi musiały się też w Xperii znaleźć.

Programy i muzyka wgrywają się na kartę pamięci. Dlatego warto standardową, 8 GB, zamienić na coś znacznie większego, by nie zabrakło miejsca na utwory, czy aplikacje. Możliwość zwiększenia pamięci to duży plus, w porównaniu do iPhone'a. Odtwarzacz muzyki jest prosty w obsłudze, choć tu, Arc przegrywa ze swym konkurentem - trudno znaleźć coś bardziej intuicyjnego od rozwiązania Apple'a.

Inżynierowie Sony Ericsson niestety nie zdecydowali się na zamontowanie dwóch aparatów, natomiast dali jeden, za to rewelacyjny. Duża jasność obiektywu (f/2,4) sprawia, że lepiej niż konkurencja Arc radzi sobie w ciemnościach. Oczywiście geotagging, stabilizacja ekranu, czy lampa błyskowa LED< to już standard. Szkoda tylko, że możemy zapomnieć o nagrywaniu w pełnym HD - kamera oferuje zaledwie rozdzielczość 720p. Jak długo trzyma bateria? Jak w każdym smartfonie, nie można liczyć na kilka dni działania bez ładowania. Codzienna wizyta przy ładowarce to standard.

Przeglądanie internetu? Arc, w przeciwieństwie do konkurencji ma wbudowaną obsługę Flasha, więc strony wyglądają, jak powinny. Nie ma problemu, że coś się nie załaduje. Strony wczytują się szybko, a animacje nie skaczą. Zastrzeżenia można mieć tylko do powiększania, rozciągając ekran dwoma palcami. Mamy za to, służące do powiększania, wygodne ekranowe przyciski. Nie ma problemu z zaszyfrowanymi stronami - sklepy internetowe, czy Inteligo działają. Wygodna jest też klawiatura.

Wady? Cena, czyli ponad 2 tysiące złotych... i to chyba na tyle. Bo większych niedociągnięć nie znalazłem - no może poza długim czasem upływającym między wciśnięciem przycisku zasilania, a uruchomieniem telefonu. Sony Ericsson mógłby też dołączyć do kompletu kabel HDMI. W końcu za tę cenę, brak kabla za kilkadziesiąt złotych, to już sztuczne oszczędności.

Szkoda też, że sercem smartfonu jest jednordzeniowy procesor. Co prawda układ Qualcomm o częstotliwości 1GHz wystarczy do obecnych zastosowań, jednak przy zalewie dwurdzeniowych smartfonów, wkrótce aplikacje mogą stać się bardziej wymagające.

Reklama

Xperia Arc to pięknie zaprojektowany, świetnie wykonany i wygodny w obsłudze telefon. W codziennej obsłudze sprawdza się lepiej niż mój prywatny iPhone, zwłaszcza, że ma dużo lepsze parametry techniczne i wygodniejsze w obsłudze menu. Jeśli więc ktoś chce smartfon na Androidzie, to Arc powinien znaleźć się na czele listy zakupów.