Projekt znalazł się w programie posiedzenia rządu planowanego na wtorek. W poniedziałek Centrum Informacyjne Rządu poinformowało, że posiedzenie Rady Ministrów zostało przeniesione na czwartek w związku "z przewodnictwem Polski w Radzie UE i wynikającym z tego zaangażowaniem członków Rady Ministrów w spotkania na szczeblu europejskim".

Reklama

Projekt - jak podkreślił wiceszef MSWiA Adam Rapacki - ma być narzędziem w skutecznej walce z przestępcami, którzy coraz częściej działają ponad granicami. Ma też na celu pomóc w odzyskiwaniu pieniędzy gangsterów ukrywanych na rachunkach bankowych lub lokowanych np. w nieruchomości poza ich ojczystym krajem.

Projekt dostosowuje polskie przepisy do kilku decyzji Rady Unii Europejskiej dotyczących wymiany informacji pomiędzy organami ścigania krajów członkowskich. Na terenie Polski zajmować się tym mają specjalne punkty kontaktowe. I tak, informacje dotyczące zagrożeń terrorystycznych będą wymieniane przez Centrum Antyterrorystyczne, dane dotyczące identyfikacji sprawców przestępstw na podstawie DNA i daktyloskopii poprzez Komendą Główną Policji i Centralne Laboratorium Kryminalistyczne, a informacje o zarejestrowanych pojazdach poprzez KGP z wykorzystaniem Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców.

Regulacja zakłada też wymianę informacji dotyczących majątku przestępców oraz wyników dużych międzynarodowych operacji policyjnych - ma się ona odbywać również poprzez KGP.

"Już dzisiaj możemy występować o tego typu dane, ale tutaj chodzi o ułatwiony dostęp do baz, szybkie sprawdzenie informacji w ujednoliconych standardach" - powiedział w poniedziałek Rapacki.

"Jeżeli przykładowo mamy kilka milionów zarejestrowanych danych daktyloskopijnych i potrzebujemy informacji, na piechotę nie da się tego przeszukać. Potrzebne są jednolite standardy, żeby można było te bazy przeszukiwać w systemie elektronicznym" - wyjaśnił.

W myśl projektu z zapytaniami dot. przestępczości do służb innych państw członkowskich mogą się zwracać - oprócz policji - także ABW, CBA, Służba Celna, Straż Graniczna, Żandarmeria Wojskowa i organy kontroli skarbowej. Wymiana informacji polegać ma na przesyłaniu konkretnego pytania do polskiego punktu kontaktowego, ten z kolei ma zwracać się do punktu kontaktowego w danym państwie z prośbą o informacje. Tą samą drogą przepływać mają odpowiedzi na pytania skierowane do polskich służb.

Reklama

"Przykładowo, jeśli mafia włoska będzie inwestować pieniądze w Polsce, to rozpracowujący ją włoscy policjanci będą mieli możliwość zapytania, czy konkretna osoba ma w naszym kraju rachunek bankowy, depozytowy, prowadzi działalność gospodarczą" - zaznaczył Rapacki. Jak dodał, tak samo będzie w przypadku polskich przestępców.

Wiceminister zapewnił jednak, że nie oznacza to, iż służby policyjne innych krajów będą mieć stały dostęp do danych polskich obywateli. Tym bardziej, że - jak dodał - na przekazanie informacji będących tajemnicą, np. bankową, zgodę musi wydać sąd.

"Jeśli Niemcy prześlą nam zapytanie o konkretne DNA, my przeszukamy naszą bazę i poinformujemy ich, czy jest w niej taki ślad, czy też nie. Następnie czekać będziemy na kolejne zapytania" - dodał.

Projekt określa też terminy udzielenia odpowiedzi. Jeśli punkt kontaktowy ma bezpośredni dostęp do informacji (np. KGP do baz danych) powinien jej udzielić w ciągu siedmiu dni, w innym przypadku w ciągu 14. Jeśli natomiast sprawa ma charakter "niecierpiący zwłoki" termin ten skraca się do trzech dni, a nawet 8 godzin.

Przewidziana jest też sytuacja, gdy udzielenie informacji nie jest możliwe w wyznaczonym czasie. Wówczas informacja musi zostać przekazana pytającemu niezwłocznie. Projekt przewiduje też możliwość odmowy informacji, np. w sytuacji, gdy jej przekazanie zagraża bezpieczeństwu kraju, utrudnia postępowanie karne lub operacyjno-rozpoznawcze, zagraża bezpieczeństwu osób, które biorą w nim udział.

Nad tym, by wymiana informacji przebiegała zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem dotyczącym ochrony danych czuwać ma Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych.

Jak podkreślił Rapacki ważną częścią opracowywanej ustawy są też zapisy dotyczące odzyskiwania majątku przestępców. "Traktujemy to jako priorytet i rzecz, która wymaga usprawnienia na terenie Polski i całej Unii Europejskiej. Pozbawienie przestępców korzyści jest najlepszym sposobem na walkę z nimi" - ocenił wiceminister.

"Dzisiaj organom ścigania, przede wszystkim policji brakuje uprawnień dotyczących dostępu do pewnych tajemnic. Jeśli policja chciałaby ustalić, czy dana osoba ma rachunek bankowy w danym miejscu, musiałaby wysłać zapytanie do wszystkich banków w kraju i do innych instytucji finansowych. W sumie około 600 zapytań" - zaznaczył wiceminister.

Dodatkowo - jak przypomniał - policja nie może występować o informacje będące tajemnicą bankową bez zgody sądu. "W tej ustawie proponujemy zapis, zgodnie z którym komendant główny policji będzie mógł - zanim wystąpi o zgodę do sądu - uzyskać informację, czy dana osoba ma rachunek w danym banku, czy też nie. Chodzi tylko o potwierdzenie takiej informacji bez naruszania tajemnicy dotyczącej wykonywanych na rachunku operacji, czy też jego stanu" - wyjaśnił Rapacki.

W projekt ustawy wpisane zostało też istniejące już w KGP krajowe biuro ds. odzyskiwania mienia. To właśnie poprzez nie są i mają być - zgodnie z projektem - wymieniane informacje dot. majątku, kont, działalności gospodarczej przestępców.