Dziennik Gazeta Prawana logo

Premier czekał dwie godziny na spotkanie w siedzibie PiS? Rzecznik rządu: To kłamstwo

8 sierpnia 2019, 11:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki/Shutterstock
Informacja dotycząca rzekomego oczekiwania premiera Mateusza Morawieckie na spotkanie w siedzibie PiS jest perfidnym kłamstwem - oświadczył w czwartek rzecznik rządu Piotr Müller. Chodzi o spotkanie kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości, które odbyło się w środę wieczorem.

W środę wieczorem w siedzibie PiS odbyło się spotkanie kierownictwa partii. Spotkanie rozpoczęło się ok. godz. 20. Poświęcone było m.in. sytuacji związanej z marszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim. Wzięli w nim udział członkowie kierownictwa partii, m.in. prezes Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki, szef MON Mariusz Błaszczak, marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Późnym wieczorem po zakończeniu spotkania zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel przekazał, że w czwartek o godz. 12.30 prezes PiS Jarosław Kaczyński wygłosi oświadczenie.

W środę Fakt24 napisał, że "w dusznym powietrzu wczesnego popołudnia premier Mateusz Morawiecki (51 l.) aż dwie godziny czekał pod siedzibą PiS na spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim (70 l.)".

Do tej informacji odniósł się w czwartek rzecznik rządu. "Informacja @FAKT24PL dot. rzekomego oczekiwania Premiera na spotkanie w siedzibie PiS jest perfidnym kłamstwem. Gdy wczoraj redakcja mnie o to zapytała jednoznacznie zdementowałem ten #FakeNews" - napisał Müller na Twitterze.

Informacja @FAKT24PL dot. rzekomego oczekiwania Premiera na spotkanie w siedzibie PiS jest perfidnym kłamstwem. Gdy wczoraj redakcja mnie o to zapytała jednoznacznie zdementowałem ten #FakeNews

Piotr Müller (@PiotrMuller) 8 sierpnia 2019

Pod koniec lipca Radio Zet podało, że marszałek Sejmu latał rządowymi samolotami wraz z rodziną. Po tych informacjach dyrektor CIS poinformował, że Kuchciński wpłacił 5 tys. zł na Klinikę Budzik działającą przy Centrum Zdrowia Dziecka i 10 tys. zł na Caritas Polska za 23 loty samolotem rządowym, w których towarzyszyli mu członkowie rodziny.

W poniedziałek Kuchciński, przepraszając za loty z rodziną flotą rządową, poinformował, że zdarzyła się raz sytuacja, kiedy rządowym samolotem podróżowała tylko jego żona. Kuchciński przekonywał, że w związku z przelotami, kiedy na pokładzie samolotu towarzyszyli mu bliscy, nie doszło do złamania prawa. Zadeklarował też wpłatę 28 tys. zł na modernizację sił zbrojnych za lot żony.

W środę Prokuratora Okręgowa w Warszawie poinformowała, że trwa postępowanie sprawdzające ws. ewentualnych nieprawidłowości w związku z lotami marszałka Marka Kuchcińskiego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj