Interesuje mnie to, co będzie po 2019 roku, jaka będzie Polska w 2020 r. 2021 r. Chciałbym, żeby ta Polska to było nowoczesne państwo dobrobytu. Takie, w którym ludzie są bezpieczni, mają bezpieczeństwo socjalne, ale jest też gwarancja praworządności, przestrzegania praw człowieka, szacunek do mniejszości, poważne traktowanie praw kobiet – oznajmił Zandberg.

Reklama

Nie dam sobie wmówić, że państwo dobrobytu w Polsce ma być pożenione z Jarosławem Kaczyńskim. Lewica to jest dobrobyt bez Jarosława Kaczyńskiego – powiedział gość Moniki Olejnik.

"Po 14 października nie trzeba będzie ukrywać Banasia"

- Ja myślę, że pan minister Banaś jest dorosłym człowiekiem i zdaje sobie sprawę, co to znaczy hotel na godziny i jakim celom służy. Ta hipokryzja prawicy jest uderzająca, która usta ma pełne rodziny i moralności, a w praktyce jak jest to widzą wszyscy - dodał. (http://www.tvn24.pl)

Reklama

Polityk odniósł się także do sprawy szefa NIK Mariana Banasia. - Ja myślę, że pan minister Banaś jest dorosłym człowiekiem i zdaje sobie sprawę, co to znaczy hotel na godziny i jakim celom służy. Ta hipokryzja prawicy jest uderzająca, która usta ma pełne rodziny i moralności, a w praktyce jak jest to widzą wszyscy - zaznaczył.

Prezes NIK Marian Banaś oświadczył, że od piątku do czasu zakończenia kontroli jego oświadczeń majątkowych prowadzonej przez CBA udaje się na urlop bezpłatny. Banaś złożył też w Sejmie wniosek o odwołanie trzech obecnych wiceprezesów Izby: Ewy Polkowskiej, Wojciecha Kutyły oraz Mieczysława Łuczaka oraz o powołanie Małgorzaty Motylow na stanowisko wiceprezesa NIK.

Prezes NIK Marian Banaś oświadczył, że od piątku do czasu zakończenia kontroli jego oświadczeń majątkowych prowadzonej przez CBA udaje się na urlop bezpłatny. Złożył też w Sejmie wniosek o odwołanie trzech obecnych wiceprezesów Izby: Ewy Polkowskiej, Wojciecha Kutyły oraz Mieczysława Łuczaka oraz o powołanie Małgorzaty Motylow na stanowisko wiceprezesa NIK.

Zdaniem Zandberga, "14 października dowiemy się, że urlop pana Banasia się skończył". - Bo już nie trzeba będzie ukrywać pana Banasia przed opinią publiczną, bo będzie po wyborach - stwierdził polityk Lewicy w TVN24. Wyraził nadzieję, że "prezes, który na to się nastawia, może się jednak przeliczyć.

- Naprawdę jest szansa, żeby ten układ, który dzisiaj rządzi Polską, wywrócić, a już najwyższy czas to zrobić, bo takie sprawy jak sprawa Banasia pokazują, że ktoś tu się za pewnie poczuł. Otóż zła informacja, którą mamy dla PiS-u, jest taka, że nie wszystko wam wolno, a za takie numery zostaniecie rozliczeni - powiedział Zandberg.