Jest skandalem, ogromną niesprawiedliwością społeczną, podatkową, żeby osoby w Polsce, które nie zarabiają minimum egzystencjalnego, nie zarabiają nawet tej pensji minimalnej, płaciły podatek dochodowy - podkreślił Kulesza podczas konferencji prasowej w Sejmie. Dodał, że ten pierwszy krok do całkowitej likwidacji podatku dochodowego w Polsce, jest odpowiedzią partii na planowane przez rząd podniesienie akcyzy i likwidację 30-krotności składek ZUS.

Reklama

Według Konfederacji, już od pierwszego stycznia 2020 roku kwota wolna od podatku powinna przekraczać 30 tys. zł. Kwota ta byłaby waloryzowana bez konieczności zmieniania ustaw. Pod projektem ustawy podpisali się wszyscy posłowie Konfederacji, czyli 11 osób. Jednak, aby projekt mógł być procedowany przez Sejm, podpisów musi być co najmniej 15. Liczymy na to, że w Sejmie jest więcej wolnościowców, więcej zwolenników niższych podatków - powiedział Kulesza.

Poseł Artur Dziambor przypomniał, że prezydent Andrzeja Duda zaproponował w swojej kampanii wyborczej podniesienie kwoty wolnej od podatku do 8 tys. zł. Powiedział, że jeżeli tego nie zrobi, to zrezygnuje ze swojego stanowiska. Projekt został rzeczywiście złożony, nie został przyjęty przez rząd w taki sposób w jaki było to proponowane. Niestety Andrzej Duda, jako prezydent, okazał się nieskuteczny nawet w tak błahej sprawie - ocenił Dziambor.

Poseł Michał Urbaniak zwrócił uwagę, że podniesienie kwoty wolnej od podatku byłoby wsparciem dla domowych budżetów osób najbiedniejszych i słabo radzących sobie na rynku pracy. Jak dodał, nawet w zamożnych krajach, gdzie jest rozbudowana pomoc społeczna, kwota wolna od podatku jest znaczenie wyższa, niż w Polsce.