Dziennik Gazeta Prawana logo

Izba Reprezentantów debatuje nad impeachmentem Donalda Trumpa

18 grudnia 2019, 15:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Donald Trump
Donald Trump 2/Shutterstock
W Izbie Reprezentantów USA trwa debata w sprawie dwóch artykułów impeachmentu prezydenta Donalda Trumpa. Głosowania nad zatwierdzeniem zarzutów, mających uzasadniać usunięcie prezydenta z urzędu, mają odbyć się wieczorem czasu lokalnego.

Artykuły przegłosowała w piątek komisja sprawiedliwości Izby Reprezentantów. Zarzuca się w nich prezydentowi nadużycie władzy oraz utrudnianie pracy Kongresu USA. W centrum debaty na temat impeachmentu znajduje się tzw. afera ukraińska.

W przeddzień kluczowego głosowania w kontrolowanej przez Demokratów Izbie Reprezentantów w sprawie jego impeachmentu Trump oskarżył Demokratów o dążenie do "próby nielegalnego, partyjnego zamachu stanu" oraz o wypowiedzenie "otwartej wojny" amerykańskiej demokracji.

Na kilka godzin przed debatą w parlamencie prezydent po raz kolejny zapewniał na Twitterze, że nie zrobił niczego złego i wzywał do modlitwy.

Jeśli nawet jeden z artykułów zostanie przez Izbę zaaprobowany, sprawa impeachmentu trafi do Senatu, który będzie działał jako ława przysięgłych.

Według medialnych wyliczeń wystarczająca liczba kongresmenów w Izbie opowiedziała się już publicznie za oskarżeniem Trumpa. Oznacza to, że głosowania nad artykułami będą formalnością.

Spór o impeachment odbywa się w atmosferze emocji, zaciekłych partyjnych sporów i wzajemnych oskarżeń między partiami. Amerykanie są jednak prawie równo podzieleni i nieugięci w swoich opiniach na zasadność impeachmentu Trumpa.

We wtorek wieczorem w kilkuset miastach w USA odbyły się demonstracje wzywające do impeachmentu. Manifestujący oskarżali prezydenta m.in. o łamanie konstytucji oraz wzywali do "Trumpeachmentu". Część mediów sympatyzujących z Republikanami wzburzonych jest niecenzuralnymi hasłami i okrzykami podczas demonstracji.

Aby postawić prezydenta przed sądem Kongresu, zarzuty opracowane i przyjęte przez komisję sprawiedliwości muszą zostać zatwierdzone zwykłą większością głosów w całej Izbie Reprezentantów. Z partyjnej linii może wyłamać się kilku Demokratów. Wahać się mają szczególnie parlamentarzyści tego ugrupowania z okręgów, w których w wyborach prezydenckich w 2016 roku wygrał Trump.

Po Izbie Reprezentantów o losach prezydenta - zgodnie z procedurą - decydować będzie Senat. Do usunięcia szefa państwa z urzędu potrzeba 67 głosów w 100-osobowej izbie wyższej. Przewagę mają w niej jednak Republikanie, co oznacza, że szansa na pozbawienie Trumpa urzędu jest minimalna.

Trump jest zaledwie trzecim prezydentem w dziejach USA, o którego dalszym pozostawieniu na stanowisku zadecyduje Kongres. Senat USA uniewinnił w 1868 roku Andrew Johnsona i 131 lat później Billa Clintona.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj