W każdej dyscyplinie sportu do sukcesu potrzebna jest determinacja, zapał, wytrwałość. W kajakarstwie do tego trzeba być niezwykle cierpliwym i też nie można mieć zbyt wygórowanych oczekiwań, jeśli chodzi o finanse. Na nie mogą liczyć praktycznie tylko ci, którym udało się wejść na sam szczyt, tj. zdobyć medal mistrzostw świata czy wystąpić w igrzyskach olimpijskich.
Wicemistrzyni olimpijska z Rio de Janeiro Marta Walczykiewicz nie ukrywa, że były momenty w karierze, gdzie musiała liczyć na pomoc rodziców.
- przyznała Walczykiewicz.
W grach zespołowych, m.in. w siatkówce, często jeszcze nastoletnie zawodniczki mogą liczyć na zawodowe kontrakty i to na całkiem wysokim poziomie. W kajakarstwie nie ma na to szans, przynajmniej w tak młodym wieku. Tym bardziej, że w tej dyscyplinie do kategorii seniora wchodzi się nieco później - oficjalnie po skończeniu 23 lat. Dlatego też wielu utalentowanych sportowców rezygnuje z kajakarstwa nim osiągnie "dorosły wiek".
- tłumaczyła Walczykiewicz.
Ministerstwo Sportu od ponad dwóch lat realizuje program "Team 100", gdzie początkowo 100, a obecnie już 250 młodych zawodników może liczyć na wsparcie ze strony państwa. Najlepszy obecnie polski kanadyjkarz Tomasz Kaczor żałuje, że za "jego czasów" nie było takich projektów.
- podkreślił.
Ale również seniorzy, którzy regularnie startują w mistrzostwach Europy i świata, nie zawsze mają stabilną sytuację finansową. Najlepszym przykładem jest właśnie Kaczor, który w trakcie kariery miał kilka trudniejszych momentów.
- wspomniał.
Kanadyjkarz Warty Poznań w podobnej sytuacji znalazł się rok temu i podjął nawet decyzję o zakończeniu kariery. Mając na utrzymaniu rodzinę, postanowił zarabiać w inny sposób i wyjechał na... farmę indyków do Anglii. Za namową byłego trenera kadry Marka Plocha wrócił jednak do sportu, do kolejnego sezonu przygotowywał się w Chinach. Rok 2019 był najlepszy w jego karierze - sięgnął po złoty medal Igrzysk Europejskich i został wicemistrzem świata.
- przyznał Kaczor.
Walczykiewicz jest w ścisłej światowej czołówce od ponad 10 lat, dzięki czemu może pozwolić sobie na nieco lepsze życie.
- wyjaśniła.
Większość czasu zawodniczka KTW Kalisz spędza na zgrupowaniach, gdzie wszystko ma zapewnione - wyżywienie, sprzęt sportowy, odżywki, transport. Praktycznie nie ma potrzeby, a nawet czasu, żeby wydawać pieniądze.
- zdradziła wicemistrzyni olimpijska.
Kajakarkom czy kanadyjkarzom nie grozi jednak znalezienie się w setce najbogatszych polskich sportowców. Przegrywają z przedstawicielami innych dyscyplin, bardziej popularnych, choć niekoniecznie już odnoszącymi sukcesy.
- podsumowała Walczykiewicz.