Pytany w Radiu Zet, kiedy dojdzie do rekonstrukcji rządu Bielan zaznaczył, że to jest "wspólna decyzja przywódców Zjednoczonej Prawicy", ale przede wszystkim, "już w sensie technicznym": premiera, który wnioskuje o odwoływanie i powoływanie ministrów oraz prezydenta, który tak decyzję podejmuje.

Reklama

Bielan pytany, kto wejdzie do rządu z ramienia Partii Republikańskiej, powiedział: - Oprócz Kamila Bortniczuka będzie to Michał Cieślak, który w tej chwili już jest członkiem Rady Ministrów (od 2020 roku jest ministrem-członkiem drugiego rządu Mateusza Morawieckiego). Bielan zaznaczył, że Cieślak nadal będzie ministrem bez teki w kancelarii premiera, w randze "ministra konstytucyjnego". Potwierdził też, że Jacek Żalek pozostanie wiceministrem w resorcie ds. funduszy i polityki regionalnej.

Na uwagę, że "to trochę groteskowe", że najpierw połączono resort sportu "z kulturą", a teraz będzie to rozłączane, "bo potrzebne jest stanowisko ministerialne dla przedstawiciela Partii Republikańskiej", Bielan przekonywał, że tak nie jest. - Od dłuższego czasu mówiło się w naszych kręgach, że resort sportu powinien być wyłączony od kultury - wyjaśnił. - Opowiadam się za tym, by sport był osobnym działem administracji państwowej, osobnym resortem. (...) Te środki na zmiany nie będą duże, bo gmach ministerstwa sportu i wszyscy urzędnicy, którzy tam pracują, to się nie zmieniło po włączeniu do MKiDN, więc tak naprawdę sport był oddzielnym działem administracji publicznej i będzie po prostu oddzielnym resortem - powiedział. - To są niewielkie zmiany - przekonywał.

Reklama

"Spotkanie z panem prezydentem"

Poinformował też, że "wieczorem wszyscy parlamentarzyści z Partii Republikańskiej spotkają się z panem prezydentem". Według niego to będzie "oficjalne spotkanie" na zaproszenie głowy państwa. - Jesteśmy nowym podmiotem w koalicji Zjednoczonej Prawicy, która rządzi Polską. To jest naturalne, że pan prezydent chce poznać nasze plany polityczne. To jest coś normalnego, że prezydent prowadzi tego rodzaju dialog - powiedział.

Jak dodał, zarówno on sam, jak i Kamil Bortniczuk byli bardzo aktywni w kampanii reelekcyjnej Dudy. - Myślę, że pan prezydent też o tym pamięta, więc te relacje są bardzo dobre, bardzo ciepłe - dodał Adam Bielan.

W niedzielę Bortniczuk w Radiu Zet powiedział, że zgodnie z umową koalicyjną z PiS zarządzanie resortem sportu powinno przypaść Partii Republikańskiej. W ubiegłą środę z Bortniczukiem spotkał się prezydent, a jego kancelaria, która poinformowała na Twitterze o tym spotkaniu, napisała, że poseł jest kandydatem na ministra sportu.