Dziennik Gazeta Prawana logo

Donald Trump ostrzega. Mówi o śmierci i destrukcji. W tle zarzuty za przekupienie aktorki porno

24 marca 2023, 18:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Donald Trump
Donald Trump/Agencja Gazeta
Były prezydent USA Donald Trump zasugerował w piątek, że postawienie mu zarzutów może skutkować "potencjalną śmiercią i destrukcją, (...) katastrofalną dla naszego kraju". Zareagował w ten sposób na możliwą decyzję nowojorskiej prokuratury w sprawie związanej z zapłatą za milczenie aktorce porno Stormy Daniels.

Jaki typ człowieka może postawić zarzuty karne innej osobie, w tym przypadku byłemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych (...), kiedy wszystkim wiadomo, że nie popełniono żadnego przestępstwa, i wiadomo, że potencjalna śmierć i destrukcja związana z takimi fałszywymi zarzutami byłaby katastrofalna dla naszego kraju? - napisał Trump na swoim portalu społecznościowym TRUTH Social.

"Nasz kraj jest niszczony"

Była to kolejna z serii wypowiedzi byłego prezydenta sugerujących rozruchy w związku z możliwą decyzją prokuratury stanowej na Manhattanie o postawienie mu zarzutów. Nasz kraj jest niszczony, a oni nam mówią, byśmy byli pokojowi! - napisał w czwartek, porównując prokuraturę do Gestapo, Rosji i Chin.

Śledztwo manhattańskiej prokuratury ma związek ze sprawą z kampanii wyborczej z 2016 r. Trump miał wówczas zapłacić aktorce porno Stormy Daniels 130 tys. dol. za milczenie w sprawie ich rzekomego romansu. W 2018 r. były prawnik Trumpa Michael Cohen, który dokonał zapłaty za milczenie Daniels i modelce Karen McDougal, został skazany przez sąd federalny na trzy lata więzienia m.in. za złamanie przepisów finansowania kampanii wyborczej. Prokuratura federalna nie zdecydowała się ścigać Trumpa w tej samej sprawie, lecz śledztwo podjęła prokuratura stanowa.

Trump zostanie aresztowany?

Choć Trump już w ubiegłym tygodniu przewidywał, że zostanie aresztowany we wtorek, to według CNN, ewentualna decyzja w tej sprawie nie zostanie podjęta w tym tygodniu. Badająca sprawę wielka ława przysięgłych odbędzie kolejne posiedzenie w poniedziałek.

W związku z nawoływaniami Trumpa do protestów w jego obronie władze Nowego Jorku i Waszyngtonu podjęły dodatkowe kroki, by zabezpieczyć budynki sądów. W Nowym Jorku ustawiono m.in. metalowe barierki i zamontowano kamery.

Sprawa związana z wypłatą pieniędzy dla Daniels jest tylko jedną z kilku związanych z Trumpem, w sprawie których toczą się śledztwa prokuratorów stanowych i federalnych. Badane są m.in. jego działania związane ze szturmem na Kapitol, przetrzymywanie niejawnych dokumentów oraz próby zmiany wyników wyborów w Georgii.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Paweł Auguff

Warszawiak z wyboru. Do stolicy przyjechał z Pomorza. Studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. W „Dzienniku” od października 2022 roku, wcześniej pracował w Polskiej Agencji Prasowej. Interesuje się polityką i sportem. Lubi chodzić na demonstrację i uliczne protesty. Rzadziej, niestety, można go spotkać w teatrze. Wolne chwile spędza słuchając rapu. Najczęściej napisanego cyrylicą. Prywatnie fan Chelsea Londyn. Ta miłość w tym roku osiągnęła pełnoletność.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora"Financial Times": Na świecie toczy się coraz więcej konfliktów zbrojnych »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj