Dziennik Gazeta Prawana logo

Wybory 2023. Trzaskowski ostro o PiS: Będzie kontynuował trend niszczenia

25 września 2023, 17:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rafał Trzaskowski
Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej, prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski/PAP
"Dobrze wiemy, że jednym z warunków sukcesów Polski i dobrego rozwoju naszej ojczyzny są silne samorządy. Nawet, jeśli nie startujemy w tych wyborach, tak jak ja, to wiemy, że te wybory będą miały kluczowe znaczenie dla samorządności" - powiedział w poniedziałek na konferencji prasowej Rafał Trzaskowski.

W poniedziałek, przy Urzędzie m.st. Warszawy przy placu Bankowym odbyła się konferencja prasowa samorządowców z udziałem Rafała Trzaskowskiego, Małgorzaty Żebrowskiej-Piotrak, oraz Jacka Karnowskiego. Samorządowcy opowiedzieli na konferencji o tym, dlaczego warto głosować w nadchodzących wyborach parlamentarnych.

Trzaskowski: PiS walczy z samorządowcami

PiS z samorządowcami i z samorządami walczy poprzez próbę prerogatyw samorządom, poprzez zabieranie nam pieniędzy; tutaj szczególnie upodobał sobie Warszawę. Przypominam państwu, przez te ostatnie lata z budżetu miasta stołecznego Warszawy wyparowało prawie dziewięć miliardów złotych - powiedział prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

To pokazuje, że PiS traktuje samorządy w sposób czysto polityczny, próbuje rozdawać pieniądze stosując kryteria polityczne. Niestety, przez łamanie praworządności zablokowane są pieniądze z KPO, i innych funduszów Unijnych. Dlatego wiemy dobrze, że jeżeli opozycja nie wygra wyborów za dwa tygodnie, to PiS będzie kontynuował ten trend niszczenia samorządności - dodał.

Dobrze wiemy, że jednym z warunków sukcesów Polski i dobrego rozwoju naszej ojczyzny są silne samorządy. Nawet, jeśli nie startujemy w tych wyborach, tak jak ja, to wiemy, że te wybory będą miały kluczowe znaczenie dla samorządności - zauważył Trzaskowski.

Karnowski: Rząd najpierw pozwolił swoim kolegom zarobić na zbożu, a teraz skłóca nas

Głos zabrał również prezydent Sopotu Jacek Karnowski.

Walczymy o pieniądze dla naszych mieszkańców i o dobre imię Polski w obliczu chociażby kryzysu, jaki polski rząd i pan prezydent Duda zafundowali nam w stosunkach z Ukrainą. To nasi mieszkańcy, nasze miasta i gminy przyjęli miliony uchodźców, a rząd polski najpierw pozwolił swoim kolegom zarobić na zbożu sprowadzanym z Ukrainy, a teraz przymyka granice i skłóca nas, zabiera nam tą historyczną szansę pogodzenia się z narodem ukraińskim" - stwierdził Karnowski.

Dodał, że bierzemy udział w wyborach "także dlatego, ponieważ mamy serce dla ludzi, którzy uciekają przed wojną i nie chcemy, żeby Polska kojarzyła się z murem, czy z ludźmi, którzy giną w lesie. Nie chcemy również, aby Polska kojarzyła się z tym, że można kupić w Afryce, czy na Białorusi wizę do Polski za kilka tysięcy dolarów. Chcemy się kojarzyć z ludźmi, którzy rzeczywiście mają serce" - oświadczył Karnowski.

Wybory parlamentarne odbędą się 15 października. Polacy wybiorą 460 posłów i 100 senatorów na czteroletnią kadencję.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj