Dziennik Gazeta Prawana logo

Tour de France. Tadej Pogacar ma na ręku zegarek wart 340 tys. euro

17 lipca 2024, 11:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tadej Pogacar
Tadej Pogacar/PAP/EPA
340 tysięcy euro - tyle jest wart zegarek, który ma na ręku Tadej Pogacar podczas Tour de France. Słoweniec, który jest liderem najtrudniejszego i najbardziej prestiżowego wyścigu kolarskiego na jego trasie z dumą prezentuje model jednego ze sponsorów, ze specjalną żółtą - jak kolor koszulki lidera - bransoletką.

Zegarek Pogacara waży tylko 32 gramy i kosztuje 340 tys. euro. Podobny model zaobserwowano ostatnio na ręce kierowcy Formuły 1 Carlosa Sainza jr.

Uwielbiam zegarki. I możliwość noszenia tego modelu dzięki sponsorowi na trasie +Wielkiej Pętli+ to bardzo przyjemne uczucie - przyznał Pogacar.

Zegarek nie jest własnością Pogacara

Jeśli 25-latek utrzyma przewagę nad rywalami i dojedzie pierwszy na metę w Nicei, to z nagrody za zwycięstwo w TdF będzie mógł sobie pozwolić na zakup takiego zegarka, gdyż główna premia wynosi pół miliona euro. Ale już drugiego (200 tys. euro) czy trzeciego (100 tys.) kolarza tegorocznej edycji nie byłoby stać na taki wydatek.

Pogacar jednak zauważył, że ten model został mu udostępniony i nie jest jego własnością. Zakłada go nawet na górskich etapach, gdzie teoretycznie łatwo o upadek, co może powodować zniszczenie sprzętu.

Pogacar ofiara złodziei 

Już w zeszłym roku zdjęcia Pogacara z luksusowym modelem chronometru na ręce pojawiały się na pierwszych stronach gazet. Być może dlatego kolarz został też ofiarą złodziei - podczas wyścigu Paryż-Nicea z jego hotelowego pokoju skradziony został zegarek wartości 165 tys. euro i do dziś go nie odnaleziono, choć zatrzymano sprawców, który zostali skazani na cztery lata pozbawienia wolności.

Nigdy nie zapomnę tej chwili. To był koszmar, bo ten zegarek wiele dla mnie znaczył. Nie rozumiem, jak mogli go tak szybko sprzedać bez pudełka i dokumentów - zaznaczył Pogacar.

Słoweński gwiazdor kolarstwa, który wygrał już Tour de France w 2020 i 2021 roku, mieszka na co dzień w Monaco, a jego zespół UAE Team Emirates płaci mu za sezon sześć milionów euro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj