• Prof. Norman Davies Fot. Maksymilian Rigamonti
     - Byłem na tym spotkaniu trudnym człowiekiem, takim trudnym uczniem, który kwestionuje to, co mówi nauczyciel. Przeszkadzałem, bo z całego spotkania miało wyniknąć, że Polska była historycznym ośrodkiem antysemityzmu, w związku z czym zasadne jest określanie Polaków mianem antysemitów. Zakrzyczano mnie. Usłyszałem: "Siadaj!" i "polonofil" - tak o spotkaniu z 1974 roku mówi prof. Norman Davies w rozmowie z Magdaleną Rigamonti.
  • Ada„Krysia” Willenberg, fot. Maksymilian Rigamonti
    "Do Treblinki przyjeżdżał transport ludzi, sześć tysięcy ludzi, którzy od razu byli mordowani. Każdego dnia. Niemcy w Treblince do ostatniej chwili oszukiwali ludzi. Wzięli artystę malarza. Kazali mu namalować zegar, napisy, I klasa, II klasa, żeby ludzie myśleli, że jak tu przyjeżdżają, to że jest to normalna stacja kolejowa. Namalował, ludzie w to wierzyli" – mówi w rozmowie z Magdaleną Rigamonti, Ada „Krysia” Willenberg, która 75 lat temu mieszkała w warszawskim getcie.
  • Łukasz Kazek Fot. Maksymilian Rigamonti
    Jeden facet miał tam taką komórkę. Do ściany była przymocowana płyta żelazna, która mu przeszkadzała. Wyrwał ją, coś się zaczęło sypać – wyleciały jakieś koperty. Zawołał mnie, bo wiedział, że dla mnie skarby to listy, zdjęcia, dokumenty. Dwa duże worki z tej skrytki się nazbierały - tak o znalezisku w latrynie dworca kolejowego w Walimiu opowiada Łukasz Kazek. To regionalista, autor książek i filmów o skomplikowanych losach społeczności polsko-niemieckiej zamieszkującej okolice Gór Sowich. Za film "Ludzie z klisz" uhonorowany Złotym Delfinem w Cannes.
  • Grzegorz Rossoliński-Liebe Fot Maksymilian Rigamonti
    "Polacy lepiej od Ukraińców znoszą trudną prawdę historyczną. Tam jeszcze nikt nie przyjął do wiadomości, co Ukraińcy robili podczas II wojny światowej i z Żydami, i z Polakami" - mówi w rozmowie z DGP historyk Grzegorz Rossoliński-Liebe. Jego książka "Bandera. Faszyzm, ludobójstwo, kult. Życie i mit ukraińskiego nacjonalisty" ukazała się nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka.
  • Maya Paczesny
    Niemcy są ostrożni, samozachowawczy. Bo mandat za mowę nienawiści wynosi 1200 euro. Głośno było o ukaranym facecie, który publicznie powiedział, że w swojej wsi nie chce azylantów. Teraz tam się wszyscy boją odezwać. Nie wolno im protestować, choć nie podoba się to, że ludzie w Niemczech muszą oszczędzać, że ogrzewanie jest drogie, a w domach azylanckich okna pootwierane na oścież, bałagan, a śmieci i jedzenie walają się po podwórku.
  • Otto Tuszyński
    Mnie ta Erika Steinbach nie bardzo obchodzi. Gówniara miała dwa lata, jak pojechała z rodzicami do Niemiec. Ma fuchę taką, że musi propagandę siać. O nich trzeba mówić „wyjechani”, „związek wyjechanych”, a nie wypędzonych – opowiada Otto Tuszyński, 82-letni Niemiec, Polak i Warmiak.
  • Sławomir Grünberg
    Feliks Frankfurter, Żyd , sędzia amerykańskiego Sądu Najwyższego, powiedział Karskiemu, że nie wierzy w historie o getcie, o zagładzie. Nie wierzy, nie chce wierzyć, nie ogarnia tego, nie przyjmuje do wiadomości. Rabini amerykańscy protestowali przed Białym Domem, chcieli się spotkać z prezydentem Rooseveltem, chcieli jakiejś deklaracji w sprawie pomocy dla europejskich Żydów, ale prezydent uciekł z Białego Domu tylnym wyjściem. To smutne – mówi Sławomir Grünberg, reżyser filmu „Karski i władcy ludzkości”.