Lekarz ofiarą policji czy pijanym łobuzem?
13 października 20071,78 promila, przepychanki, znieważenie policjantów - tak miał, wedlug policji, wyglądać wieczór radnego PiS i lekarza z Porozumienia Zielonogórskiego, Roberta Sapy. Ale wersja lekarza jest zupełnie inna. Jestem ofiarą akcji przeciwko lekarzom - mówi.