Bez kompleksów w stronę Niemców
22 czerwca 2011 Podczas wspólnego posiedzenia rządów Niemiec i Polski nie widzieliśmy,
by premier Tusk składał kanclerz Merkel wiernopoddańczy hołd.
Uroczystość odbyła się w Warszawie, gdzie to my byliśmy gospodarzami,
nie zaś u stóp Bramy Brandenburskiej. Mówienie o niemieckiej dominacji
czy niemiecko-rosyjskim kondominium jest bajdurzeniem. W dodatku
obraźliwym dla Polaków - pisze Andrzej Talaga.